hi-storia

Wpis

środa, 07 listopada 2012

Tajemnice krakowskich kamienic - Kazimierz

Dziś to miejsce już nie istnieje, w więc wyobraźcie je sobie... Jest jeszcze noc, ale spowite w mrok ulice za chwilę rozjaśni brzask poranka. Na razie ciemny zaułek obok Synagogi na Górce przy ulicy Szerokiej 22, nieśmiało rozświetla pojedyncza świeca.

Pali się jak zwykle w oknie na poddaszu świątyni, a to znak, że Natan Nata Spiro jeszcze pracuje. Pracuje bez wytchnienia, choć nie pieniądze są jego celem. O życie doczesne nie musi się martwić. Dom kupił mu teść, Mojżesz Jakubowicz i on też zadbał o to, żeby rodzinie Natana niczego nie brakowało. Dlatego Natan bez reszty może się poświęcić studiom nad kabałą. W całym Krakowie, ba, w całej Polsce nie ma chyba wybitniejszego kabalisty. Komuż innemu udałoby się na 252 sposoby zinterpretować fragment Tory, w którym Mojżesz błaga Boga o pozwolenie wejścia do Ziemi Obiecanej?

Za dnia Natan jest rektorem krakowskiej jesziwy, po południu przewodniczącym sądu rabinackiego, wieczorem badaczem Tory i odkrywcą tajników kabały praktycznej, mistycznej żydowskiej wiedzy, która ma zbliżać do Boga. To pewnie dlatego na Kazimierzu mówią pełnym szacunku szeptem, że Natan twarzą w twarz rozmawia z samym prorokiem Eliaszem. To sztuka niedostępna dla zwykłego śmiertelnika.

Pewnej nocy świeca w oknie na poddaszu nagle gaśnie. Bóg daje Natanowi prawo do urlopu i wzywa go do siebie. Cztery lata po śmierci kabalisty zostaje opublikowane jego wielkie dzieło "Megale Amukot" - z hebrajskiego: Odkrywca tajemnic. Jest rok 1637. Natan Spiro odpoczywa już wtedy na cmentarzu Remuh przy ulicy Szerokiej.

W czasie II wojny światowej Synagoga na Górce zostaje zniszczona przez mieszkańców krakowskiego Kazimierza, którzy szukają ukrytego tam ponoć złota. Nigdy nie zostaje odbudowana. Dziś mniej więcej w tym miejscu, przy Szerokiej 22 stoi niepozorny budynek, ale nie omijajcie go w swoich wędrówkach po krakowskich zakątkach. Przyjrzyjcie mu się uważnie. Szczególnie wieczorem. Do dziś mówią na Kazimierzu pełnym szacunku szeptem, że w jednym z jego okien od czasu do czasu zapala się samotna świeca.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
marlan4
Czas publikacji:
środa, 07 listopada 2012 13:09

Polecane wpisy

Archiwum

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa